Dlaczego warto odwiedzić Jastrzębią Górę?

Nadmorskich miejscowości letniskowych odwiedziłam już naprawdę wiele, ale Jastrzębią Górę pokochałam najbardziej. Pewnie wielu z was zapyta, co takiego widzę w najdalej wysuniętej na północ Polski mieścinie. Poniżej postaram się opisać, dlaczego uważam to miejsce za swój idealny kąt na ziemi, którego nie zamieniłabym na nic innego.

Moje wakacje w Jastrzębiej Górze

hotel spa - jastrzębia góraW Jastrzębiej Górze byłam już nie raz i nie sądzę, aby miało się to zmienić. Kiedyś z przyjaciółmi, teraz z własną rodziną przyjeżdżam tu co jakiś czas, by odtworzyć stare wspomnienia. Jedną z najpiękniejszych rzeczy w tej miejscowości są kąpieliska i plaże. Jest tu naprawdę bardzo czysto i dość naturalnie, a ja cenię sobie niezmienioną przyrodę. Kolejna rzecz to okolica – piękna, zielona przestrzeń, do której należy Nadmorski Park Krajobrazowy. To niezwykłe miejsce, z niecodzienną roślinnością, które czasem wydaje się jakby innym, odległym światem. W Jastrzębiej znajduje się też wiele ciekawych zabytków, które uczą nas historii i doceniania przeszłości. Moje dzieci były zachwycone najstarszą na polskim wybrzeżu Latarnią Rozerwie oraz Gwiazdą Północy – pomnikiem, który określa najbardziej wysunięty na północ punkt linii brzegowej. Poza atrakcjami i krajobrazami nie sposób nie wspomnieć o tutejszych noclegach. Oferta jest naprawdę zróżnicowana, a ja sama przebywałam w różnych ośrodkach. Nic jednak tak bardzo nie spełniło moich oczekiwań, jak hotel spa – Jastrzębia Góra pod tym względem naprawdę zapewnia ogromny komfort. Czas, którego nie spędziłam na mieście, poświeciłam na relaksacyjne zabiegi i odprężające masaże – polecam każdemu, kto w natłoku codziennych obowiązków nie ma zbyt wiele czasu dla siebie.

Jastrzębia Góra to zdecydowanie moja ulubiona nadmorska miejscowość. Zawsze wracam tutaj z tą samą radością w sercu i ochotą na zwiedzanie tutejszych miejsc i orzeźwiającą kąpiel w morzu. Wszystkim przyjezdnym gościom polecam nocleg w hotelach ze spa, które zapewnią komfort i relaksujący wypoczynek.