Dostałem propozycje zarządzania sklepem z dywanikami

Dzisiaj po pracy podjechałem do swoje firmy. Jestem handlowcem i mój przełożony chciał ze mną porozmawiać o mojej pracy. Zawsze robię wyznaczony przez właściciela plan więc mam nadzieję, że nie chodzi o zwolnienie. Szef nie chciał rozmawiać przez telefon i w sumie nie wiem o czym dokładnie będziemy rozmawiać.

Sprzedaję dywaniki samochodowe

sklep z dywanikami samochodowymi gumowymiJak pojawiłem się na miejscu szef od razu zaprosił mnie do biura. Sklep z dywanikami samochodowymi gumowymi znajduje się w centrum miasta. Mamy sporo klientów. Ja jako handlowiec dodatkowo załatwiam nam nowe rynki zbytów. Zajmuję się sprzedażą dywaników w całym naszym województwie. Dywaniki, które sprzedaję mają bardzo dobre opinie i są wysokiej jakości. Moi klienci znają już nazwą markę i chętnie kupują ode mnie dywaniki gumowe. Sklep z dywanikami samochodowymi gumowymi musi być zarządzany przez odpowiednią osobę. Jak się dowiedziałem kierowniczka, która była odpowiedzialna za prowadzenie sklepu zaszła w ciąże i poszła na zwolnienie. Mój właściciel pomyślał o mnie. Wie, że mam rodzin i ciągłe wyjazdy nie są komfortowe. Zaproponował mi pracę na stanowisku kierownika sklepu. Byłabym odpowiedzialny za obsługę klientów a także za zamawianie dywaników gumowych. Bardzo ucieszyłem się z propozycji. Powiedziałem, że potrzebuję czasu, żeby przemyśleć warunki, które mi szef zaproponował. Muszę przyznać, ze lubię sprzedawać moim klientom dywaniki samochodowe gumowe ale moja żona na pewno ucieszyła by się gdybym pracował na miejscu.

Żona namawia mnie na przyjęcie propozycji szefa. Stwierdziliśmy, ze warunki finansowe, które mi szef zaproponował są bardzo korzystne. Nie byłyby one zależne od wysokości sprzedaży dywaników. Stwierdziliśmy, że to jest dla mnie szansa i może zostałbym kierownikiem już na stałe.