Fotowoltaika – wady

Fotowoltaika od razu powiem na wstępie, że moim zdaniem to bardzo przereklamowana technologia. Ostatnimi czasy wszyscy mówią na temat zielonej energii.

Fotowoltaika wydaje się być ostatnimi czasy uniwersalną i dość kosztowną metodą na ratunek klimatu

fotowoltaikaNajlepiej, żeby wszystko było zielone. Zielone samochody, zielona energia, zielone domy, zielone telefony itd. Wszystko powinno być zielone. A moim zdaniem jest to nabijanie pieniędzy naszym kontem. Po co płacić tyle za coś co ma w nazwie eko? Moim skromnym zdaniem nie ma to najmniejszego sensu. Panele fotowoltaiczne nie są może aż tak bardzo nabijające, ponieważ dają nam w końcu jakąś tam oszczędność, ale mimo wszystko ta cała otoczka, żebyś był eko, żebyś chronił jakąś żabkę jakąś muszkę to po prostu bujda. Powinno być powiedziane:mieszkasz na śląsku czy na pomorzy czy gdziekolwiek indziej? Znajdź uniwersalną oszczędność taka jak fotowoltaika! Węgiel ze śląska oraz z chin kosztuje za dużo? Panele fotowoltaiczne mogą znaleźć rozwiązanie z tej sytuacji! A nie bądź eko wybierz panele fotowoltaiczne. Nie tędy droga moim skromny zdaniem. Dlatego ja, nie zamierzam dać się wciągnąć w tę chorą nagonkę. Dla mnie dobry samochód to nie jest samochód który ma niskie wyrzucanie dwutlenku węgla, ale ten, na którego patrzę sprawa, że uśmiech sam gości mi na twarzy a każde wdepnięcie pedału pod moją prawą nogą powoduje uśmiech a’la joker. A dzisiaj ludzie, którzy decydują o naszym losie próbują nam wmówić, że jest to złe. Najważniejsze co może być w samochodzie to to, żeby był ekologiczny. W niektórych miastach starsze samochody nie mogą nawet wjechać do centrum. A moim zdaniem jest to po prostu prosta nagonka, żeby ludzie mieszkający w mieście takim jak Berlin czy Londyn nie kupowali starszych samochodów, tylko żeby brali te najnowsze, najdroższe, które zepsują się za cztery lata w dniu końca gwarancji.

Jest to obłuda i tylko tyle mogę powiedzieć na ten temat. Nie warto słuchać tego co nam mówią rządzący, ponieważ to oni mają profity z tego, nie my!