Kurs żeglarski i uczenie innych

Zawsze lubiłam żeglowanie, a do tego lubiłam przekazywać swoją wiedzę inny. Miałam podejście zarówno do osób starszych, jak i do dzieci, więc dogadywałam się ze wszystkimi.

Kurs żeglarski i jego prowadzenie

kurs żeglarskiNie miało dla mnie znaczenia komu muszę coś wytłumaczyć. Dlatego też w przyszłości marzyłam o tym, żeby uczyć innych żeglowania. Oczywiście sama musiałam najpierw przejść wszystkie etapy szkoleniowe i egzaminacyjne. Pierwszym z nich był patent sternika motorowodnego, bo był dla mnie najłatwiejszy do zdobycia, a zawsze dobrze jest mieć o jeden dokument więcej niż mniej. Jednak nie to było moim głównym celem. Chciałam mieć patent żeglarski i to taki który uprawnia mnie do samodzielnego kierowania łodziami. Tutaj również mi się udało i mogłam być kapitanem statku. Wtedy stwierdzenie, ze najwyższa pora by zacząć uczyć innych na temat żeglowania. Przeszłam nawet kurs pedagogiczny, żeby lepiej dogadywać się z dziećmi kiedy wyjedziemy razem na obozy żeglarskie. Na pewno to również mi się przyda. Zaczęłam dosyć wcześniej, żeby prowadzić taki kurs żeglarski także dla osób dorosłych. To również dawało mi wiele satysfakcji. Dzięki temu mogłam mieć stale kontakt z jachtami i łódkami, cały czas byłam w ruchu i na morzu, więc nigdy się nie nudziłam. Bardzo mi się to podobało, nie widziałam siebie w pracy biurowej.

Uczenie innych też zawsze mnie cieszy, szczególnie jeśli moim wychowankom uda się później zdać patent żeglarski za pierwszym podejściem. To znaczy, ze przykładam się do pracy i dobrze przekazuję swoją wiedzę.