Moja walizka była bardzo wytrzymała

Rodzice nigdy nie chcieli mnie puścić na wyjazd zagraniczny jak byłam w szkole średniej, ponieważ mogłam wyjeżdżać tylko z nimi. Martwili się o mnie co było zrozumiałe. Byłam młoda i nie do końca rozsądna. Po latach zdecydowałam się na taki wyjazd w końcu.

Walizka zapakowana po brzegi

wytrzymałe walizki pucciniMoja przyjaciółka mieszkała w Niemczech i zaprosiła mnie do siebie na tydzień. Nie miałam się jak zapakować i postanowiłam pożyczyć walizkę od swojej starszej siostry. Wiedziałam, że miała nową walizkę, którą kupiła sobie zaledwie rok temu. Sama mi się chwaliła, że w sklepie była wyprzedaż na wytrzymałe walizki puccini, dlatego liczyłam na jej pomoc. Na jeden wyjazd zresztą nie opłacało mi się kupować nowej torby. Pojechałam do siostry na trzy dni przed wyjazdem. Nie uprzedzałam jej w jakiej sprawie się umówiłam, ale wiedziałam, że nie planowała żadnego wyjazdu i walizkę mogła mi pożyczyć. Kiedy pojawiłam się u siostry to od razu powiedziałam, że potrzebuję walizki a ona pożyczyła mi ją bez problemu. W domu następnego dnia zaczęłam się pakować. Walizka była bardzo wytrzymała i mogłam ją zapakować po brzegi. Dzięki temu zabrałam ze sobą wszystkie rzeczy, które planowałam na ten wyjazd zabrać. W podróży walizka się sprawdziła, ponieważ była wygodna i miała kółka, dzięki czemu nie musiałam jej ciągle nosić. Moja siostra to jednak wiedziała w co warto zainwestować i kupiła na prawdę dobrą i przede wszystkim wytrzymałą walizkę. Kiedy już wróciłam do kraju to od razu do niej pojechała, by oddać walizkę.

Czekałam później na kolejną wyprzedaż i też sobie kupiłam podobną walizkę. Do przyjaciółki planowałam jeździć częściej i walizka była mi niezbędna. Siostra pomagała mi wybrać odpowiednią walizkę, za którą zapłaciłam dość niską cenę. Byłam zadowolona.