Samochody w drewnianym garażu

Kiedy wprowadzaliśmy się do nowego domu, stwierdziłam, że garaż to nie jest miejsce niezbędne. Mój mąż miał odmienne zdanie, ale nie słuchałam go. Teraz muszę przyznać, że miał rację. Za każdym razem, gdy musiałam skrobać szyby lub gdy samochód nie chciał odpalić, żałowałam swojej decyzji. Co zrobić w takiej sytuacji?

Podwójne drewniane stanowiska samochodowe

podwójny garaż drewnianyMój mąż, żeby udowodnić mi, jak bardzo błędną decyzję podjęliśmy, mawiał: „gdybyśmy mieli garaż…”. Doszło do tego, że ze spiżarni zaczęły „wychodzić” produkty spożywcze, a ich miejsca zajmowały stopniowo: narzędzia, części i inne przedmioty, których nazw nawet nie znam. Popełniamy błędy, żeby wyciągać wnioski i je naprawiać, dlatego wspólną decyzją postanowiliśmy postawić garaż. Nie byle jaki, tylko: podwójny garaż drewniany. Dlaczego drewniany? Ponieważ taki materiał pozwala na najszybsze postawienie naszej upragnionej budowli. Dodatkowym atutem jest trwałość, twardość i wygląd budynków drewnianych. Mój mąż zaproponował nawet, że sam postawi garaż, ale z braku czasu, porzucił (na szczęście) ten pomysł. Gdy tylko rozpoczęłam poszukiwania, moim oczom ukazały się setki ofert i zdjęć: garaże otwarte, zamknięte, wiaty, z pomieszczeniem gospodarczym, z drewutnią, wolnostojące, „przyklejone” do domu, z jedną lub dwoma bramami. Od wyboru, do koloru. Wielkim atutem jest transport, montaż, a nawet impregnacja drewna. Teraz wystarczy wybrać ten, który spełni nasze oczekiwania.

W najbliższym czasie czeka nas kolejna narada rodzinna. Tematem będzie: garaż dla naszych aut i mały warsztat dla mojego męża. W tej sprawie nie mam dużych wymagań, oprócz tego, żebym nie musiała skrobać szyb w mroźne poranki. Mam nadzieję, że decyzję podejmiemy szybko i jednogłośnie, a garaż niebawem stanie na naszej posesji.