Stworzyłem siłownie zewnętrzne

Z zawodu jestem budowlańcem. Zawsze chciałem sam nadzorować prace innych. Miałem w tym naprawdę duże doświadczenie.

Siłownie zewnętrzne z pomocą specjalisty

siłownie zewnętrznePostanowiłem otworzyć spółkę z moim dawnym kolegą. On miał wszelkie fundusze oraz możliwości. Znał się także na formalnościach. W przeszłości pracował jako producent i montował siłownie plenerowe. Zawsze bardzo dbał o zachowanie wszelkich standardów. Zależało mi na współpracy z takimi osobami. Tym razem mieliśmy trochę zmienić branże. Naszym celem był plac zabaw. Sami wykonywaliśmy wszelkie elementy i zapewnialiśmy im znakomitą jakość. To miał być nasz pomysł na interes. Początkowo musiałem zebrać całą ekipę budowlaną. W tym celu otworzyłem długą rekrutację. Od naszych kandydatów nie wymagałem dużego doświadczenia. Wiedziałem, że ambitne osoby będą i tak szybko się uczyły nowych obowiązków. Zaprosiłem kilka potencjalnych członków brygady na rozmowę kwalifikacyjną. Jako podstawę uzgodniłem dzień próbny. Tam chciałem zobaczyć, czy ktoś nadaje się do naszej firmy. Nie każdy wytrzymywał takie warunki. Oferowałem także bardzo dobre wynagrodzenie. Także nie było problemu z dniem wolnym. Szanowałem wymagania. Zapewniałem także doskonałe umowy. Były stałe i wiedziałem, że taki człowiek chce zapewnić porządny byt dla swojej rodziny. Na szczęście trafiłem na doskonałego specjalistę. On montował dawniej siłownie zewnętrzne. Z wykształcenia także zajmował się budownictwem. Dowiedziałem się, że dorabiał jako mechanik samochodowy. Wiedziałem, że teraz będę miał zaufane osoby. Nasze pierwsze zyski przeznaczyłem na unowocześnienie całego sprzętu.

Również zapewniłem odzież roboczą od świetnego producenta. On za większe zamówienia oferował mi spory rabat. Za pozostałą kwotę nabyłem kilka nowych śrubokrętów.