Założenie zespołu muzycznego

Uwielbiałem muzykę i była ona moją największą pasją w życiu. Poza doskonałym wokalem potrafiłem również grac na gitarze i pianinie. Posiadałem ogromny talent od dłuższego czasu zastanawiałem się jak go wykorzystać. Podpowiedź dostałem od ojca i to był dobry pomysł.

Zespół grający na weselach

zespół na weseleOjciec zasugerował mi, bym założył własny zespół muzyczny i grał na weselach. Znałem kilka osób godnych współpracy i postanowiłem z nimi na ten temat porozmawiać. Zamierzałem założyć profesjonalny zespół i takich właśnie osób szukałem. Każdy przecież, kto chciał zaprosić jakiś zespół na wesele, to zwracał uwagę na szczegóły. Porozmawiałem z Joasią, która miała odpowiedni wokal. Tak się składało, że nie miała żadnej pracy i chętnie zgodziła się dołączyć do mojego zespołu. Potrzebowałem jeszcze kogoś, kto potrafił grać na organach i kogoś od perkusji. Gitarą zająłem się ja. Dodatkowo mogłem też wokalnie wspierać Joasię a to był dodatkowy atut takiego zespołu. Ekipę skompletowałem w ciągu trzech miesięcy. Dzięki temu, że byli to profesjonaliści, którzy tak jak ja kochali muzykę, to udało mi się założyć zespół. Tata od razu załatwił mi granie na weselu jego kolegi z pracy. Co prawda pieniędzy za to aż tak dużych nie było, ale dzięki temu zespół, który założyłem mógł zaistnieć. Do wesela przygotowywałem się wraz z zespołem przez pół roku. Ustaliliśmy dokładnie jakie utwory będziemy grać i je ćwiczyliśmy każdego dnia. Byłem pewny, że na weselu zabłyśniemy jako profesjonaliści.

Właściwie to karierę zawdzięczałem przede wszystkim swojemu ojcu. To on namówił mnie na założeniu zespołu i załatwił, że mój zespół zagrał na weselu. Od tamtego czasu grałem na setkach wesel, bo każdy chciał zatrudnić profesjonalny zespół weselny a mój właśnie taki był.